Strona Duszpasterstwa Akademickiego w Poznaniu na Winiarach

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Historia powstania "Pasji e-moll."

Pasja e-moll, to spektakl, który przedstawia historię Miłości Boga. Boga, który ofiarował Swego Syna z miłości do ludzi. Dlatego, że… i pomimo wszystko. Nie po to byśmy byli wdzięczni, ale po to byśmy kochali się wzajemnie, tak jak On nas umiłował.Przedstawienie jest obrazem ostatnich chwil z życia Jezusa. Historia znana dobrze wszystkim.
pasja/p001.jpg
Pasja e-moll pomimo tego, iż opowiada o trudnych wydarzeniach, napełnia ciepłem i radością, bo ostatecznie, końcem Męki Jezusa jest Zmartwychwstanie. Oglądając ten spektakl można znaleźć cząstkę samego siebie. Życie wygląda czasem podobnie. Rodzimy się i dojrzewamy, czasem upadamy i czasem się podnosimy, umieramy, aby na nowo się odrodzić, mamy przyjaciół i tych którzy nas zdradzają, my sami czasem ranimy i często jesteśmy ranieni. Często podajemy komuś chustę, by mógł otrzeć twarz, pomagamy nieść jego krzyż, lecz zdarza się być sędzią innych i zaocznie skazać. Może nie potrafimy uwierzyć bez dotknięcia ran, a może ktoś wkłada nam na głowę koronę z cierni i każe iść popychając przy tym i poniewierając. Każdy z nas może się odnaleźć w tej miłości, bez wyjątku. Najlepiej w roli dobrego łotra, którego cechy posiadamy jako ludzie. Ważne, aby wypowiadać codziennie słowa: „Panie wspomnij na mnie u Ojca Swego” i gasić w sobie dobrego łotra miłością, która wszystko pokonuje i może góry przenosić, choć trzeba o nią walczyć, to gdy się udana, nagroda gwarantowana – niebo.
pasja/p017.jpg
Spektakl powstał w 2006 roku w Miastku. Styczniowy dzień, mały pokoik w bloku, pianino, kochana rodzina (może jeszcze śpi albo już śpi), sąsiedzi za ścianą, a tu nagle…, jak grom zabrzmiało - JEZUSA UKRZYŻUJ, JEZUSA UKRZYŻUJ… UKRZYŻUJ GO (tonacja e-moll – stąd część tytułu). Od razu powstała kolejna piosenka – Wybrał 12-stu… Wtedy padł pomysł. A może musical? I stało się! Na projekt zareagował z wielkim entuzjazmem ks. Tadeusz Kanthak, który był w tym czasie wikariuszem w Parafii NMP Wspomożenia Wiernych w Pile. W rozmowie telefonicznej padły pamiętne słowa „Mazur przyjeżdżaj i działamy…”. Tak zaczęły się próby, pojawili się fantastyczni młodzi ludzie, pojawiały kolejne piosenki, rodziły się nowe pomysły, aż powstała pierwsza wersja i pierwszy spektakl. Jeszcze w trakcie pisania budziły się obawy: czy ludzie nie uciekną z Kościoła, przecież można nazwać ten spektakl ROCK OPERĄ? Rytmizowane części utworów, perkusja, gitara solowa, pantomima, gra światłem…. Pierwszy spektakl był najtrudniejszy, ale okazało się, że obawy były bezpodstawne. Udało się! Radość była ogromna. A to wszystko za sprawą, wcale nie profesjonalnych wokalistów i aktorów, a za sprawą młodych ludzi z otwartymi sercami, którzy wcielając się w role, przeżywali historię miłości w sposób dla każdego inny, lecz tak samo piękny. Na koniec łzy i żal końca pracy, choć było naprawdę ciężko - ale jak wspominają – było warto. Każdorazowo miał być to ostatni raz, lecz stało się dokładnie odwrotnie. Corocznie kolejne spektakle odwiedziły Piłę, Miastko, Słupsk. W 2009 roku Pasja e-moll została ugoszczona przez Duszpasterstwo Akademickie na Winiarach w Poznaniu. Nad wszystkim czuwał (również robił pamiętne kanapki) duszpasterz DA ks. Tomasz Kulka. Z wielkim entuzjazmem pomagali również Marysia Urbaniak, która przygotowała i dyrygowała chórem oraz Tomek Poniży i Gosia Szultz którzy pracowali z aktorami, Paweł Sobczak (złota rączka) zajmował się sprawami oświetlenia (i innymi technicznymi). Tym razem także uczestnikami nie byli zawodowcy, ale jakże skromni - WIELCY ludzie. Pełni determinacji i poświęcenia, zaangażowania i radości, zmęczeni ale gotowi do pracy. Pokonywali kolejne fazy przygotowań, które zostawiały w każdym trwałe wspomnienia. Do dziś gest „PIŁATA” (Roberta) – przywraca wszystkim miłe wspomnienia i uśmiech. W niedzielę Palmową 2009 roku w kościele pod wezwaniem Św. Stanisława Kostki na Winiarach wystawiona została Pasja e-moll. I tu koniec… Raczej kolejny początek Pasji e-moll? Choć i bez spektakli będzie trwała, bo to historia miłości… Miłości, która nigdy nie zginie.

Jesteś tu: Home